poniedziałek, 30 grudnia 2013

Poduszki dotykowe

Od kilku lat interesuję się pedagogiką M. Montessori, ale szczerze powiedziawszy pomoce, które mamy na rynku są dla mnie zdecydowanie za drogie, dlatego to, co mogę i potrafię próbuję tworzyć sama. W tym poście chciałam Was zainspirować do stworzenia poduszek dotykowych (poduszek z fakturą itp.). Są one zainspirowane tabliczkami dotykowymi Montessori , a powstały w bardzo prosty sposób. Na stronie MojeBambino są pięknie wykonane poduszeczki, ale o wiele taniej można zrobić je samodzielnie.

 poduszki z MojeBambino
Potrzebne:
- wiele różnych pod względem faktury tkanin,
- maszyna do szycia lub igła i nitka
- wata
- woreczek do przechowywania poduszek

Nasze poduszki wyglądają tak:


Jest ich 16 (8 par), ale można zrobić więcej lub mniej. Jak pracować z poduszkami? W taki sposób, jak z tabliczkami, o których pisałam tutaj. Tkaniny, jakich użyłam to sztruks, flanela, bawełna, jeans i inne, do których przyczepiłam guziki i inne ozdoby, dzięki którym Nutka może się zorientować i dopasować pary.

Warto spróbować:)

piątek, 27 grudnia 2013

Ha ha hi hi śniegowe bałwanki to my, właśnie my:)

"Bałwan ze śniegu wdział śnieżne futro, bardzo mu zimno, co będzie jutro?"

I po świętach, był to cudowny, ciepły czas, ale teraz trzeba wracać do codzienności :) Zainspirowana jedną ze stron, postanowiłam stworzyć z Nutką bałwana. Słoik wypełniłyśmy watą, dodałyśmy oczka, nosek ze zrolowanego papieru, usta i ręce z drucików  i bałwanek gotowy :)

A tu link do piosenki, którą uwielbiam :) Mam ją w innej wersji - szybszej i weselszej, dlatego tym bardziej ją kocham, ale ta wersja jest łatwiejsza dla dzieci.

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Cicha noc

Kochani, zbliżają się święta, dlatego pora na ruch przy muzyce do jednej z najbardziej popularnych kolęd - Cichej nocy. Na jednym ze szkoleń poznałam cudowną, instrumentalną wersję i teraz z Nutką realizujemy ją ruchem :)



Do zabawy potrzebne są nam rekwizyty - zakładamy dzieciakom szaliki z bibuły, srebrne wstążki .

I zwrotka - dzieci siadają w czterech rogach sceny (u nas po prostu na podłodze:) Razem z Nutką improwizujemy ruchem melodię kolędy. Tańczymy ze wstążkami.

Łącznik - tworzymy koło.

II zwrotka - poruszamy się w kole. Idziemy po kole 12 kroków. Później 2 wolne kroki do środka koła z jednoczesnym unoszeniem rąk i 2 wolne kroki na zewnątrz z opuszczonymi rękoma. Siadamy w kole (jeśli mamy dużo dzieci np. w grupie przedszkolnej, koła są 3 - najpierw siada duże, później średnie, a na końcu solistki, które stały w środku). Na samym końcu można zagrać na trójkącie, uciszając i usypiając pozostałych.

Nie jest to trudny układ, a bardzo piękny, tym bardziej jeśli dzieciaczki przebrane są za aniołki :) Polecam!

Przy okazji tego pięknego utworu życzę wszystkim sympatykom naszego bloga błogosławionych Świąt Narodzenia Pańskiego! Życzę, by każdy z Was pamiętał o sensie tych dni - sensie narodzenia Jezusa Chrystusa - i nie ulegał modzie na bylejakość :)

czwartek, 19 grudnia 2013

Szopki bożonarodzeniowe

Wiele osób kupuje bądź robi szopki bożonarodzeniowe. Zapragnęłam więc zrobić taką z Nutką, początkowo myślałam o oklejeniu pudełka zapałkami - myślę, że byłaby to piękna praca, ale niestety nie miałam tylu zapałek, dlatego zrobiłyśmy inną.

Po grze Bystre Oczko zostało nam mnóstwo kratek, dlatego musiałyśmy je wykorzystać :) Oprócz nich potrzebne nam są bibuła, klej na gorąco, zwykły klej w sztyfcie, wydrukowane postaci do szopki, a także karton. Oto etapy powstawania naszego dzieła:

1. Owijamy kratki paskami bibuły (u nas zielona i czarna, bo nie miałyśmy brązowej:)

2. Szkielet szopki - zagięłam kratki, gdzie się dało i przykleiłam do kartonu. Następnie podkleiłam tył czarnym kartonem


3. Dokleiłyśmy z Nutką postaci, ona postawiła zwierzątka i przykleiła watę.


A teraz chcę Wam zaprezentować drugą szopkę wykonaną z rolek po papierze :)

1. Rolki po papierze toaletowym malujemy brązową farbą. Musi być ich sporo, żeby zrobić z nich ściany i dach.
 2. Gdy farba wyschnie sklejamy rolki w następujący sposób:
3. Szkielet szopki przyklejamy do kartonu, a w między czasie drukujemy postaci do szopki. Z rolek tworzymy dach i przyklejamy je do siebie. Postaci podklejamy na sztywny karton, przyklejamy i szopka gotowa :)

Mam nadzieję, że Wam się podobają:)

A tutaj strona, z której ściągnęłam postaci do pierwszej szopki:  http://www.mycutegraphics.com/

środa, 18 grudnia 2013

Ozdoby choinkowe

Jest jeszcze parę dni na przygotowanie ozdób choinkowych, dlatego chciałam Wam dziś pokazać, co razem z Nutką przygotowałyśmy na naszą malutką choinkę :)

1. Patyczkowa choinka
Zielone drewniane patyczki sklejamy klejem na gorąco na kształt trójkąta. Przygotowujemy różne ozdoby, którymi chcemy przybrać choinkę i po prostu przyklejamy :) Zamiast patyczków można po prostu użyć zielonego papieru i wyciąć choinkę :)
2. Bombka z nakrętek


Przygotowujemy 2 nakrętki po wodzie (u nas po 5 litrowej wodzie), sklejamy je ze sobą klejem na gorąco, a między nie wkładamy sznurek. Ozdabiamy obie strony według uznania.

3. Mikołaj

Przygotowujemy talerzyk papierowy, watę, klej, oczka, drucik kreatywny, czerwony papier.
Watę przyklejamy do talerzyka tak, aby stworzyła brodę i puszek z czapki.
Następnie wycinamy z czerwonego papieru czapkę Mikołaja. Przyklejamy oczy, nos, usta i ozdabiamy watą koniec czapki. Oczywiście przyklejamy też sznurek do zawieszenia. Tak wygląda gotowy Mikołaj:


4. Gwiazdka

Potrzebne:
- rolka po papierze toaletowym, 
- farby, 
- pędzelek, 
- sznurek
- ozdoba na środek

Rolkę malujemy na wybrany kolor. Gdy farba wyschnie tniemy ją na średniej wielkości krążki. Układamy z nich coś takiego jak na zdjęciu (my tego nie sklejałyśmy) i wiążemy sznureczek.

5. Ozdoby z masy solnej

Tworzenie ozdób choinkowych z masy solnej jest wszystkim doskonale znane. Nieprawdaż? :) Dodam tylko, że przygotowałam dwie masy solne - do jednej dolałam czerwoną wodę zabarwioną krepiną (krepinę zalewamy wrzątkiem i czekamy aż puści kolor), a do drugiej zieloną wodę. W ten sposób nie musiałyśmy z Nutką później malować ozdób, bo miały już swój kolor :) Na koniec posmarowałyśmy klejem i posypałyśmy brokatem.

6. Papierowe serce

Taka ozdoba jest bardzo łatwa do zrobienia, a jakże inna :) Do jej zrobienia porzebujemy:
- dużo kolorowych kartek, 
- foremki do ciastek, 
- gorąca woda,
- czas :)

Zwinnymi paluszkami rwiemy kartki papieru i wrzucamy do miseczki, do której później wlewamy gorącą wodę. Włókna kartki muszą puścić (trwa to około kilku godzin) i zrobi się z niej papka, którą następnie wkładamy do foremek na ciastka. W tej foremce papier sobie schnie kilka dni, zdejmujemy foremkę i mamy ozdobę choinkową :)

wtorek, 17 grudnia 2013

Zimowy pejzaż


Inspiracja na dziś - Zimowy pejzaż.

Potrzebne:
- farby, 
- pędzle,
- woda,
- kartka papieru,
- czarny marker,
- cukier,
- brokat,
- klej

Malujemy farbami dowolny obrazek, który nawiązuje do zimy. Mogą to być choinki, góry itp. 
Gdy farba wyschnie, obrysowujemy kontury czarnym markerem. Cukier mieszamy z brokatem, a następnie cały obrazek pokrywamy dokładnie klejem i posypujemy tą mieszanką :)
Końcowy efekt jest taki:
Obrazek Nutki
Obrazek mamy

Tą samą techniką wykonałyśmy kiedyś obrazek na konkurs "List do św. Mikołaja", który został wyróżniony :) i w tym miejscu raz jeszcze dziękujemy Pomieszane z poplątanym
Mam nadzieję, że taki sposób tworzenia Wam się spodoba :)

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Pomysł na malowanie

Jeśli nie macie pomysłu na prezent dla dziecka, polecam Wam wałeczki z fakturą do malowania farbami. Ja je zakupiłam w MojeBambino za 9.90, więc koszt jest niewielki, a mamy do dyspozycji 4 sztuki.
Nutce bardzo podoba się taka forma malowania. Wałeczki mają dobre uchwyty i można je wykorzystywać do różnych prac plastycznych.

Polecam! :) 

Są jeszcze takie takie pędzelki (również za 9,90zł)
Wyglądają fajnie, ale nie malowałyśmy jeszcze nimi :)


czwartek, 12 grudnia 2013

Tańczące śnieżynki

Chciałam Wam dziś zaprezentować zabawę muzyczną do utworu E. Grieg "Arietta", którą poznałam na szkoleniu z rytmiki.

Zamieniamy dzieci w śnieżynki, które wykonują improwizację kontrolowaną do utworu, której celem jest tutaj wyczucie kończącej się w temacie frazy. Budowa utworu jest bardzo prosta, dwa razy powtarza się temat, bez zmian, a na końcu jest powtórzona pierwsza nuta z tematu. W układzie też temat za każdym razem będzie powtórzony bez zmian.

Temat - obrót w jedną i drugą stronę.
Pozostałe fragmenty mogą być wykonane dowolnie.
Można też wykorzystać "odbicie lustrzane". Ja byłam prowadzącą, a Nutka powtarzała moje ruchy.

Bardzo dzieciom pomagają słowa określające poruszanie się:

"w górze, w górze, teraz w dół - 4 razy (tańczą swobodnie i opadają).
Potem śnieżynka leci, leci daleko, bo jest bardzo lekka i wiatr ją przechyla na jedną i na drugą stronę".

Dodatkowo dzieci mogą zagrać na dzwonkach diatonicznych dwa dźwięki z tematu: g, f.
Instrumentacja może być bardziej urozmaicona w zależności od wieku dzieci:)

Piękny utwór i bardzo uspokajający.

Jak już się wytańczymy to możemy zrobić ozdoby na choinkę z wykałaczek, kleju na gorąco oraz cukru z brokatem:) wykałaczki sklejamy klejem na kształt śnieżynek, malujemy klejem z wierzchu i posypujemy cukrem z brokatem:)
Nam wyszły tak:



wtorek, 10 grudnia 2013

Lepimy bałwana

Śnieg kochają chyba wszystkie dzieci - nie inaczej jest z Nutką:) W niedzielę wybraliśmy się więc na spacer no i oczywiście trzeba było pobawić się śniegiem :) Powstały nawet śnieżne aniołki:)
Mały aniołek - Nutka
...i większy anioł:) - Tata
Niestety skutkiem naszych zabaw były przemoczone rękawice i aktualnie przeziębienie Nutki... Dlatego póki co bałwana "lepimy" tylko muzycznie w domu. Chcecie znać na niego przepis?

Potrzebna jest do tego odpowiednia muzyka - "Walc narciarzy" - muzyka popularna, a także dobry humor :)




Budowa utworu wygląda tak: A B C A

A - udajemy, że lepimy największą kulę, pochylamy się, żeby dobierać śnieg, robimy gałkę śnieżną, potem kula jest coraz większa, więc musimy ją toczyć. Lepienie największej kuli trwa przez cały temat, jest on dwa razy powtórzony.

B - lepimy średnią kulę, pochylamy się, żeby dobierać śnieg i stawimy średnią kulę na dużą. Zabieramy się do lepienia najmniejszej kuli - głowy.

C - przyklejamy bałwankowi guziczki (mamy je już "przygotowane w lewej dłoni"), przyczepiamy po trzy guziczki, potem znowu sięgamy do dłoni - w sumie przyczepiamy 9 guzików. Zaakcentowany dźwięk oznacza, że wkładamy bałwankowi marchewkę. Potem "przyklejamy" oczka (trochę wolniej: jedno i drugie oko), wkładamy bałwankowi na głowę garnek, dajemy do ręki miotłę i pokazujemy gestami rąk, że bałwanek jest już gotowy.

A - oglądamy ulepione bałwanki, musimy uważać, żeby żadnego nie potrącić.

Zakończenie - obracamy się dookoła własnej osi, kłaniamy się w dół, potem ręce w górę i ostatni ukłon w dół.

Dobrej zabawy :)

piątek, 6 grudnia 2013

Mikołaj


Dziś wspomnienie św. Mikołaja - biskupa. Dzieci zazwyczaj wiedzą, kim jest św. Mikołaj w czerwonym wdzianku, z długą brodą, ale czy wiedzą, skąd wzięła się tradycja obdarowywania prezentami przez tego świętego? 

Pracując w przedszkolu nie mówiłam nigdy dzieciom - wierzcie/ nie wierzcie w św. Mikołaja, ale przedstawiałam im postać Mikołaja pochodzącego z Myry (a nie z Laponii) :) Nie chodzi o to, czy jest się osobą wierzącą, czy nie, ale skoro już postać tego świętego wywiera na naszą kulturę taki wpływ, to warto coś wiedzieć o tym prawdziwym Mikołaju:) Oto parę słów o nim:
"Podania o jego życiu podkreślają, iż był wymodlonym dzieckiem bardzo bogatych rodziców. Po ich śmierci – jako gorliwy kapłan, który nie tylko zgłębiał Słowo Boże, ale wprowadzał je w życie - majątek rozdawał ubogim i potrzebującym. Pomagał dyskretnie i nie oczekiwał wdzięczności. Wręcz się przed nią wzbraniał!
Jak podają legendy - mało komu udawało się go „złapać na gorącym uczynku”. To św. Mikołaj z Myry, biskup - na licznych wizerunkach przedstawiany z symbolami tego urzędu. Chyba nie ma drugiego świętego, którego postać byłaby od ponad 1700 lat tak bardzo obecna w naszej rzeczywistości. Ale czy to nadal ten sam Mikołaj? Święty? Biskup?"
Z okazji święta Mikołaja obdarowujemy się podarkami, ale czy ktoś pomyślał o Mikołaju? :) Może i Jemu zafundować prezent? Może ktoś z Was zatańczy dla Niego taki taniec:
 Z Nutką zrobiłyśmy też na pewien konkurs papierowego Mikołaja. Oczywiście nic nie wygrałyśmy, bo nigdy nie wygrywamy :D ale przynajmniej dobrze się bawiłyśmy. Oto nasz " święty".
1. Na kartce grubego czerwonego papieru połóż talerz, obrysuj go i wytnij narysowane koło. Narysuj średnicę i przetnij koło na dwie części.
2. Półkole zagnij do środka, a następnie zwiń je w rożek. Posmaruj klejem jedną krawędź i sklej ją z drugą. Poczekaj, aż klej wyschnie. W międzyczasie z białej tkaniny, np. z flaneli, czy filcu, wytnij włosy i brodę św. Mikołaja i przyklej na rożek.
3. Wytnij kółko na górę czapki. Narysuj i wytnij fasolowatą figurę na twarz. Narysuj na niej oczy i czerwone policzki, a potem przyklej brodę św. Mikołaja.
4. Z papieru wytnij ramiona, dłonie, nogi i buty. Przyklej dłonie do ramion, a buty do nóg. Ozdób nogi krótkimi paskami papieru.
5. Przyklej ramiona na rożku, a wewnątrz na przedniej części przyklej nogi. Utnij kawałek nitki, zrób pętelkę i przyklej ją do tylnej części rożka.

środa, 4 grudnia 2013

Bałwankowo

Moi drodzy, chciałam Wam podziękować za każdą wizytę na moim blogu, każde polubienie i skomentowanie naszych wypocin, a także udostępnianie moich komunikatów i próśb na swoich stronach i profilach :) Wiele to dla mnie znaczy, naprawdę! Bardzo bym chciała, żeby coś z naszego bloga zapadło Wam w serca, żebyście znaleźli tu inspiracje do zabaw z dziećmi i próbowali stworzyć świat na ich miarę:) 

Dziś chciałam Wam zaprezentować dwa bałwanki zrobione już w lecie:) ale teraz są jak najbardziej na czasie, choć u nas jak na razie śniegu brak :)

Pierwszy z nich jest zrobiony z waty i papieru kolorowego. Nic trudnego, a zabawa przednia :)



Drugi bałwanek jest wykonany z kleju i bułki tartej. Najpierw oczywiście troszkę pobawiłyśmy się z Nutką w bułce, malowałyśmy paluszkami różne wzory, a na koniec powstał taki oto bałwan:)
Przepraszam za jakość zdjęć, ale są one częścią całości, która powstała, gdy jeszcze nie myślałam o prowadzeniu bloga. Mam nadzieję, że zrozumiecie mój wybór, że nie chce upubliczniać twarzy mojego dziecka:)

Za jakiś czas będą muzyczne piosenki i zimowe zabawy. Pozdrawiam

piątek, 29 listopada 2013

Papierowa choinka

Ponieważ już od Wszystkich Świętych trwa sezon świąteczny ;) to i my z Nutką zaczęłyśmy szykować rożne ozdoby i prace świąteczne. Jedną z nich jest choinka wykonana z rolek po papierze toaletowym lub ręcznikach papierowych. Myślę, że zdjęcia pokażą wszystko, więc nie muszę opisywać, jak to zrobiłyśmy :)

 


wtorek, 26 listopada 2013

Tabliczki dotykowe

Jakiś czas temu zrobiłam Nutce tabliczki dotykowe. Pomysł zaczerpnięty z pedagogiki 
M. Montessori, a dostosowany do naszych możliwości i potrzeb.

Wykonanie jest bardzo proste. Kupujemy np. w OBI papier ścierny o zróżnicowanej fakturze, wycinamy z niego wybraną wielkość (najlepiej zrobić to już w sklepie, żeby nie tępić własnych nożyczek:), a następnie przyklejamy do tektury lub innego materiału. Ja przygotowałam po parze z każdego papieru.

Wygląda to tak:
 
Najdrobniejsza ziarnistość

Średnia ziarnistość
Najgrubsza ziarnistość
Odpowiedni wiek na tego typu zabawy to 2,5 - 3,5 l, ale myślę, że dzieci starsze, które do tej pory nie miały do czynienia z taką pomocą mogą się zainteresować. Celem tych zabaw jest rozwój zmysłu dotyku, jak również dozowanie nacisku na opuszki palców i rozwijanie koncentracji uwagi. 

Z Nutką bawimy się w następujący sposób.
1. Przedstawiam Nutce przygotowany materiał, proszę, by go dotykała pokazując, w jaki sposób można palcami przesuwać po papierze ściernym. Nazywamy tabliczki - gładkie - chropowate. Następnie proszę, by powiedziała, czy dany papier jest chropowaty czy gładki.
2. Szukamy par z odsłoniętymi oczami, a następnie z zasłoniętymi.
3. Dotykamy tabliczek gołymi stopami i również określamy chropowate - gładkie.

Na pewno można coś jeszcze wymyślić, ale my na razie ograniczyłyśmy się do tych trzech pomysłów.



Edytowane dn. 29.01.2014
Udoskonaliłam nasze tabliczki dotykowe kupując na allegro ramki na zdjęcia do decoupage. Są one tanie, bez szybki, więc doskonale pasowały. Teraz nasze tabliczki wyglądają tak: