piątek, 29 listopada 2013

Papierowa choinka

Ponieważ już od Wszystkich Świętych trwa sezon świąteczny ;) to i my z Nutką zaczęłyśmy szykować rożne ozdoby i prace świąteczne. Jedną z nich jest choinka wykonana z rolek po papierze toaletowym lub ręcznikach papierowych. Myślę, że zdjęcia pokażą wszystko, więc nie muszę opisywać, jak to zrobiłyśmy :)

 


wtorek, 26 listopada 2013

Tabliczki dotykowe

Jakiś czas temu zrobiłam Nutce tabliczki dotykowe. Pomysł zaczerpnięty z pedagogiki 
M. Montessori, a dostosowany do naszych możliwości i potrzeb.

Wykonanie jest bardzo proste. Kupujemy np. w OBI papier ścierny o zróżnicowanej fakturze, wycinamy z niego wybraną wielkość (najlepiej zrobić to już w sklepie, żeby nie tępić własnych nożyczek:), a następnie przyklejamy do tektury lub innego materiału. Ja przygotowałam po parze z każdego papieru.

Wygląda to tak:
 
Najdrobniejsza ziarnistość

Średnia ziarnistość
Najgrubsza ziarnistość
Odpowiedni wiek na tego typu zabawy to 2,5 - 3,5 l, ale myślę, że dzieci starsze, które do tej pory nie miały do czynienia z taką pomocą mogą się zainteresować. Celem tych zabaw jest rozwój zmysłu dotyku, jak również dozowanie nacisku na opuszki palców i rozwijanie koncentracji uwagi. 

Z Nutką bawimy się w następujący sposób.
1. Przedstawiam Nutce przygotowany materiał, proszę, by go dotykała pokazując, w jaki sposób można palcami przesuwać po papierze ściernym. Nazywamy tabliczki - gładkie - chropowate. Następnie proszę, by powiedziała, czy dany papier jest chropowaty czy gładki.
2. Szukamy par z odsłoniętymi oczami, a następnie z zasłoniętymi.
3. Dotykamy tabliczek gołymi stopami i również określamy chropowate - gładkie.

Na pewno można coś jeszcze wymyślić, ale my na razie ograniczyłyśmy się do tych trzech pomysłów.



Edytowane dn. 29.01.2014
Udoskonaliłam nasze tabliczki dotykowe kupując na allegro ramki na zdjęcia do decoupage. Są one tanie, bez szybki, więc doskonale pasowały. Teraz nasze tabliczki wyglądają tak:


sobota, 23 listopada 2013

Kolorowe wulkany

Zaczynając przygodę z edukacją Nutki zrobiłam jej wulkany. Najpierw był to najprostszy wulkan wypływający ze szklanki. Później przeglądając internet spotkałam ciekawsze propozycje i tak oto powstały kolorowe wulkany i wulkan z masy solnej.

  • Kolorowe wulkany
potrzebne: 
- 3 szklanki z kolorową wodą (ja barwiłam wodę krepiną używając niebieskiej, żółtej i czerwonej);
- ocet;
- soda;
- jakaś tacka, na którą będzie wylewała się lawa.

Ustawiamy szklanki obok siebie, do wody wsypujemy sodę, a później dolewamy octu. Wulkany będą nam pięknie wybuchać tworząc przy tym kolorowe wzory :)



  • Wulkan z masy solnej

    Plastikową butelkę owinęłyśmy z Nutką gazetami, ale tak, aby nie zakrywać otworu. Następnie okleiłyśmy ją rozwałkowaną masą solną. Po upieczeniu w piekarniku (30 min w 100 stopniach Celsjusza) i ostudzeniu, pomalowałyśmy farbami. Do szklanki wlałyśmy ocet i kilka kropel koloru z krepiny. Ufarbowany ocet wlałyśmy do butelki stanowiącej podstawę wulkanu i wsypałyśmy do octu opakowanie sody oczyszczonej. Wybuchy bardzo podobały się Nutce :) polecam!

piątek, 22 listopada 2013

Malowanie stopami

W środę wieczorem wpadłyśmy z Nutką w dziki szał malowania stopami i tańczenia w rytm utworu Offenbacha Can can music :)
wyobraźcie sobie, ile było zabawy słuchając tego utworu :)) 

Najpierw mieszałysmy tempery z pianką do golenia, 


a potem....
Po wszystkim była dłuuuga kąpiel, mycie ścian i duuże pranie :)

czwartek, 21 listopada 2013

Wieczorne zabawy Nutki

Witajcie, 
trochę nas nie było, ale to nie znaczy, że nic nie robiłyśmy z Nutką w tym czasie. Piszę pracę doktorską i pochłania mnie to ostatnio. A propos, może są tu nauczyciele wychowania przedszkolnego z powiatu lubelskiego, które chciałyby wziąć udział w moich badaniach dotyczących przedszkolnej edukacji muzycznej? :) Niedługo dodam linka do ankiety w internecie.

Chciałam dziś zaprezentować nasze wieczorne zabawy z light boxem :) Długo szukałam materiałów do tej zabawy, ale w końcu znalazłam transparentne liczmany, figury geometryczne, a także owoce :) No i użyłyśmy własnoręcznie zrobionego piasku (8 kubeczków mąki + 1 kubeczek oliwki dla dzieci) Układałyśmy wzory z figur, liczmanów, a także malowałyśmy w piasku :) Pudełko kupiłam w Lidlu, było całkiem przeźroczyste, dlatego położyłam pod przykrywkę biały papier do pieczenia ;) do środka włożyłam lampki choinkowe. Zobaczcie, co robiłyśmy z Nutką.





Polecam takie zabawy w jesienne wieczory :)

sobota, 9 listopada 2013

Kolorowe patyczki

Przeglądając internet wpadłam na znakomite inspiracje z użyciem kolorowych patyczków po lodach. Swego czasu kupiłam ich sporo i bardzo nam się przydały. Do czego? Zobaczcie:)

1. Kolorowe pojemniki (INSPIRACJA)
Dostałam kiedyś w prezencie pachnącą świecę, która znajdowała się w plastikowym pudełku. Wzięłam klej do klejenia na gorąco i przykleiłam patyczki do tego pudełeczka. Użyłam również rolki po papierze toaletowym i tak powstało drugie opakowanie :) Dzięki temu mam dodatkowe miejsce do trzymania różności :)
Wydrukowałam gotowe wzory do układania z patyczków i dałam je Nutce, wybierała sobie dowolny z nich i układała odpowiadające im patyczki na drukach. Starsze dzieci powinny układać patyczki gdzieś obok tak, żeby odwzorować układ patyczków. Fajne jest to, że wzory są łatwe i trudniejsze, dzięki czemu można dziecku stopniować poziom :) polecam!


A TU jeszcze inny pomysł na patyczki. Ciekawy sposób na naukę liczenia :)

piątek, 8 listopada 2013

Ruch przy muzyce F. Chopina - Mazurek D-dur op. 33 nr 2

Zobaczcie, jak fajnie można bawić się z dziećmi przy muzyce poważnej :)

czwartek, 7 listopada 2013

Jak kotek zwierzęta mlekiem częstował

Wstawiając piosenkę o Kotku Puszku przypomniał mi się wiersz/ opowiadanie o kotku, który częstował zwierzątka mlekiem. Śmiało można zmienić imię i idealnie pasuje do poprzedniej piosenki.


W internecie znalazłam też obrazki do wiersza (zaznaczam, że nie są one moje). Dzieci słuchają wiersza i układają historyjkę z obrazków. Wykonajcie tablicę ze steropianu - o taką - i bawcie się z dziećmi :)










środa, 6 listopada 2013

Już opadły liście i Kotek Puszek

Na dzisiejszy wieczór do przemyślenia :) piosenka, którą wstawiałam kiedyś, zabawa do niej i praca plastyczna. Może uda mi się kiedyś nagrać, jak Nutka śpiewa tę i inne piosenki, a tymczasem link z wrzuty.



Dzieci słuchają piosenki (najlepiej śpiewanej przez rodzica - nic nie zastąpi tego śpiewu, nawet najlepsze wykonanie włączane z płyty), próbują też śpiewać zakończenie (słowa: idą dzieci i śpiewają...). Przy śpiewie mogą miarowo klaskać.

Opis zabawy:
Rozkładamy w różnych miejscach domu jesienne liście (mogą być prawdziwe lub wycięte z kartonu) - na krzesłach, stole, szafkach itp. Przy akompaniamencie (jeśli potraficie grać) lub przy piosence puszczonej z płyty, dzieci spacerują po dywanie, nie ruszając liści. Gdy muzyka ucichnie, szybko zbierają liście i układają je w bukiety - zwycięża dziecko, które uzbiera najwięcej liści. Wersja matematyczna - wybieramy liście, które mają różne, ale powtarzalne kolory, ewentualnie malujemy liście na czerwono, żółto, pomarańczowo itp., mówimy dzieciom kolor liścia i szukają tylko w danym kolorze odkładając je na właściwe - wcześniej przygotowane - miejsce. Wersja językowa - na liściach piszemy litery i dzieci mają znaleźć te wymienione przez nas np. "A", na koniec zabawy dzieci mogą spróbować ułożyć z liter wyrazy.

Myślę, że wpadną Wam do głowy jeszcze inne pomysły. Podzielcie się nimi ze mną, proszę :)

A to nasze plastyczne propozycje:
Liść udekorowany przyprawami
Liść posmarowany klejem, posypany solą i nakrapiany farbą
Liść nakrapiany farbą z zakraplacza
Żabka

A teraz inna piosenka - "Kotek Puszek". Przekazuję Wam wersję wokalną z yt, nuty, słowa i opis zabawy, którą możecie dowolnie modyfikować :)



Bawcie się dobrze!!!


poniedziałek, 4 listopada 2013

Recenzja - Śpiewanki Pokazywanki i Hopsanki Zabawianki

Nie było nas tu troszkę, ponieważ Nutka odmawiała w ostatnich dniach współpracy. Nie wiem, dlaczego, ale nudzi ją wszystko, co jej proponuje. Najchętniej siedziałaby cały dzień oglądając bajki... Zastanawiam się, czy nie proponuje jej za dużo zabaw, a ona się tym męczy? Macie podobne doświadczenia? Miały być tygodnie tematyczne, ale nie jestem pewna, czy damy radę ogarnąć przygotowane tematy. Będę obserwować Nutkę i podsuwać jej zabawy, na które ma ochotę....

Tymczasem chciałam polecić Wam płytę, którą odkryłam jakiś rok temu. Spodobała mi się strasznie!! Do zabaw muzycznych z dziećmi jest świetna. Mam na myśli publikacje Muzycznego Domku - płytę Śpiewanki PokazywankiHopsanki Zabawianki . 
Muzyczny Domek ma więcej publikacji, ale jeszcze się z nimi nie zapoznałam.






Zacznę nietypowo - od minusów... BRAK! 

A teraz plusy:
Piosenki proste, lekkie i przyjemne dla młodszych i starszych dzieci, wykonywane przez baaardzo miły i czysty głos (w Hopsankach oprócz głosu damskiego jest też dziewczęcy, co stwarza okazję do porównywania barw głosów dorosłych i troszkę mniej dorosłych "kobiet":) , dotyczą spraw najbliższych dziecku. Śmiało mogę powiedzieć, że płytę można wykorzystać zarówno w domu jak i w przedszkolu. Co spodobało mi się szczególnie - oprócz piosenek - to opis zabaw do każdej z nich. Zrozumiałe wyjaśnienia jak należy tańczyć, poruszać się, pokazywać do konkretnych słów. Półtorarocznej Nutce najbardziej przypadły do gustu dwie piosenki ze Śpiewanek Pokazywanek - Tak - nie oraz Kurka. W tej chwili bawi się cudownie przy wszystkich utworach. 
Hopsanki Zabawianki to z kolei piosenki, które zachęcają do tańca. Osobiście uwielbiam piosenkę Hej chusteczko, a Nutka kocha Taniec kotka i pieska. Wejdźcie na stronę Muzycznego Domku i sprawdźcie, jak wspaniale można się z nim bawić (są tam fragmenty niektórych utworów). Z czystym sumieniem polecam pod choinkę!!! :)