środa, 14 maja 2014

Bardzo głodna gąsienica i zabawa muzyczno - ruchowa

Witajcie, 
właśnie zobaczyłam, że nie pisałam prawie miesiąc! Bardzo Was przepraszam, ale próbuję dokończyć pracę doktorską, a gdy jest piękna pogoda jeździmy cała rodzinką na działkę, by ją uporządkować i mieć miejsce na błogie leniuchowanie:)

Dziś chciałam zapoznać niektórych lub też przypomnieć innym o książce "Bardzo głodna gąsienica" E. Carle. U nas jest to prawdziwy hit. Polecam wszystkim!  


Oprócz czytania książki o tym, jak to na liściu leżało maleńkie jajeczko i jak to wykluła się z niego malutka bardzo głodna gąsienica, można fajnie się pobawić. My zrobiłyśmy na sam początek gąsienice z masy solnej. Jedną małą - wszak na początku gąsienica była malutka, ale gdy się bardzo najadła to stała się tłusta i duża, dlatego też druga jest większa:) Przepisy na masę solną są w internecie, a i ja sama ją przytaczałam, więc nie będę powtarzać. Natomiast kolory uzyskałyśmy poprzez pomalowanie kulek lakierami do paznokci. Obie gąsienice służyły nam do opowiadania i wyobrażania sobie jak to gąsienica rosła:)
Tutaj znajdziecie wiele pomysłów na zabawy z bardzo głodną gąsienicą, z których i my korzystamy. Mama Julkowa również bawiła się z bgg, podobnie jak Mama bliźniacza. Odsyłam Was do nich, ponieważ mają świetne pomysły :)

Ponieważ bardzo głodna gąsienica przemieniła się w pięknego motyla jest to dobra okazja do zapoznania dzieci z cyklem życiowym motyli i pobawienia się w nie muzycznie. Chciałam zaproponować Wam zabawę przy muzyce "Danza dell'Ore" Ponchielli'ego.


  • Wstęp – liczymy dwa razy do 4 – motylki ustawiają się w szachownicy, najlepiej w ustalonych miejscach, machając skrzydłami czekają na rozpoczęcie tematu. Temat – podnoszą jedno skrzydełko (np. lewe), opuszczają. Drugie skrzydło, opuszczają. Dwa skrzydełka razem unosimy w górę, opuszczamy i obracamy się.  Powtarzamy wszystko od początku. Motylki biegają po łące – liczymy do 4, po czym zatrzymują się i rozglądają z lekkim pochyleniem się w jedną stronę i w drugą. Znowu biegają i zatrzymują się i rozglądają. Obracają się dookoła siebie z szeroko rozstawionymi skrzydełkami i wracają na swoje miejsce na łące. Jest jeszcze kilka sekund do tematu, motylki wysyłają całuski do publiczności.
 Zabawa w motyle może przybrać też inną formę. Dzieci uczą się dzięki niej odróżniać dźwięki wysokie i niskie. Jeśli mamy pod opieką sporą gromadkę, dzielimy ją na dwie grupy - jedna to motyle, druga - trzmiele. Motyle fruwają tylko wtedy, gdy muzyka grana jest w rejestrze wiolinowym (wysokim), a trzmiele latają przy akompaniamencie granym w rejestrze basowym (nisko). 

Spróbujcie, myślę, że warto :)