sobota, 21 czerwca 2014

Klocki Dienesa





Klocki te odkryłam dzięki wpisom na blogu Moje dzieci kreatywnie. Właśnie z niego ściągnęłam pierwsze pomoce do pracy z klockami. Znajdziecie je tutaj.

Klocki Dienesa są tak prostą pomocą, a tak bardzo kształcącą. Przedstawiam nasze formy pracy z nią.

1) Dopasowywanie kształtów.
2) Segregowanie klocków pod względem grubości, wielkości i kolorów tak, jak to pokazują Moje dzieci kreatywnie :)

3) Odrysowywanie kształtów, kolorowanie ich, a potem układanie dokładnie takich samych figur z klocków.
4) Układanie klocków wg wcześniej przygotowanych wzorów.
Przygotowanie wzorów polegało na tym, że razem z Nutką układałyśmy je na skanerze i po prostu skanowałyśmy. Potem druk i laminowanie, a następnie super zabawa:)  

Tutaj znajdziecie przygotowane przeze mnie gotowe wzory, które możecie ściągnąć.

Zachęcam do zakupu tych klocków.

piątek, 20 czerwca 2014

Obrazek z bibuły

"Zaprzęgłam" dziś Nutkę do pracy plastycznej ;) przydała się nam bibuła, kartka papieru i klej. Robienie kulek z bibuły wspaniale usprawnia małe paluszki, a cała praca uczy wielkiej cierpliwości :)

Narysowałam Nutce jabłko i wiśnie. Trzeba było je zapełnić kulkami z bibuły, ale żeby to zrobić - należało uformować kulki. Żmudne zadanie, ale jakoś Nutka sobie poradziła:) Oto efekt naszej pracy (Nutka zrobiła tę pracę w całości i jestem dla niej pełna podziwu).
Zachęcam do tworzenia takich małych dzieł sztuki :)
 

wtorek, 17 czerwca 2014

Głoski do zabawy

Póki co, ostatnia gra, jakiej opis dla Was przygotowałam. Głoski do zabawy to oczywiście znów rozwój mowy. 





Jest to gra rozwijająca słuch fonemowy, czyli umiejętność analizy i syntezy głoskowej wyrazów. Jak pisze producent - rozwija też koordynację wzrokowo-słuchowo-ruchową oraz koncentrację słuchową – umiejętności bardzo ważne w nauce czytania i pisania. Uczy również przestrzegania ustalonych zasad. 

Na razie Nutka musi poczekać, żeby bawić się tą grą, ale myślę, że za rok będzie jak znalazł.
 Zamieszczę tu informację o grze ze strony http://ulicazabawkowa.pl/gloski-do-zabawy-instrukcja-gry

Gra posiada 4 warianty:
A) 2 warianty z kartami
B) 2 warianty z kartami i planszą
Instrukcja gry do wariantów A:
Wariant I
Prowadzący grę układa potasowane karty "żabki" w stosie (rysunkami żabek do dołu).
Następnie tasuje i rozdaje dzieciom równą ilość kart z ilustracjami.
Jeśli zostanie kilka kart w ilości niemożliwej do podziału, to odkłada je do pudełka.
Najmłodszy uczestnik rozpoczyna grę.
Odwraca pierwszą z góry kartę "żabkę", liczy ilość żabek na karcie i wśród swoich kart wybiera obrazek, którego nazwa ma taką samą ilość głosek.
Wybraną kartę kładzie na stół i głośno wymawia wyraz.
Pozostali uczestnicy oceniają, czy ilość żabek zgadza się z ilością głosek.
Jeśli tak, to dziecko zostawia swoją kartę na stole, a ruch należy do następnego gracza.
W przypadku jeśli wybrana karta z obrazkiem była zła - zabiera swoją kartę z powrotem.
Jeśli dziecko nie ma w swoim zestawie obrazka (wyrazu) z wylosowaną ilością głosek, to traci kolejkę a ruch należy do następnego uczestnika gry.
Podczas gry dzieci odkładają wyciągnięte żabki na jeden stos, obrazkiem do góry. Gdy zabraknie kart "żabek" należy powstały stos odkładanych kart odwrócić (żabkami do dołu) i znów ciągnąć karty "żabki" z tego stosu.
Wygrywa to dziecko, które jako pierwsze pozbędzie się swoich kart obrazków.
karty do gry Głoski do zabawy
Wariant II
Pierwszy uczestnik odkrywa kartę "żabkę", a wszyscy uczestnicy szukają wśród swoich kart wyrazu z ilością głosek odpowiadającą ilości ilości "żabek".
Kto pierwszy położy na odkrytej "żabce" swoją kartę z poprawną ilością głosek - wygrywa rundę.
Pozostali uczestnicy muszą zabrać swoje karty.
Wygrywa to dziecko które jako pierwsze pozbędzie się swoich kart.
 
Instrukcja gry dla wariantów B:
Wariant I
Przygotowanie do gry:
Planszę należy położyć na stole.
Karty z żabkami i karty z obrazkami należy potasować w osobnych taliach i położyć na stole tylną stroną kart do góry w dwóch oddzielnych stosach.
Pionki ustawiamy na planszy, na okrągłych polach, tak by ich kolory były zgodne z kolorami pionków.
Początek gry:
Grę rozpoczyna najmłodsze dziecko.
Rzuca kostką i rozpoczyna od pola (liścia ze strzałką). Przesuwa swój pionek o tyle pól ile wskazała kostka (w kierunku wyznaczonym przez czerwoną strzałkę).
plansza do gry Głoski do zabawy
Przebieg gry:
Jeśli gracz postawi swój pionek na polu z literką "O" to odkrywa kartę z literką "O" (obrazkiem) i kładzie ją drzed sobą.
Dziecko, które stanie pionkiem na polu z literką "Ż" to bierze kartę z literką "Ż" i kładzie ją przed sobą żabkami do góry.
Gracz, który stanie na polu z motylkiem może wybrać, którą kartę woli ciągnąć - z obrazkiem czy z żabką.
Kolejność wykonywania ruchów następnych graczy przebiega zgodnie z ruchem wskazówek zegara.
W trakcie przesuwania pionków po torze gry, dzieci będą stawać na polach z literką "Ż" lub "O" lub na polach z motykiem, ciągnąc i odkładając za każdym razem odpowiadające tym polom karty.
Jeśli dziecko podczas swojej kolejki zauważy, że wśród swoich odłożonych kart ma kartę z obrazkiem, którego nazwa ma ilość głosek zgodną z ilością żabek na karcie "żabka", to wówczas oznajmia to głośno i pokazuje obie karty.
Musi przy tym wymówić głośno głoski w nazwie obrazka.
Jeśli pozostali uczestnicy gry nie mają zastrzeżeń, gracz odkłada obie karty na osobne stosy (kart zwrotu) obrazkami i żabkami do dołu.
Jeśli jednak gracz się pomyli musi położyć z powrotem karty przed sobą.
Zakończenie gry:
Dzieci poruszają się swoimi pionkami dookoła po torze gry.
Nie ma pola docelowego.
W trakcie przemieszczania się po torze gracze będą wielokrotnie brać (dobierać) karty żabek i obrazków.
Będą też je wielokrotnie oddawać na stos zwrotów jeśli odpowiednio dobiorą karty obrazków i karty żabek.
Gra kończy się gdy zabraknie do wzięcia kart obrazków lub kart żabek.
Wówczas uczestnicy gry liczą swoje karty (zarówno obrazków jak i żabek).
Zwycięzcą zostaje to dziecko, które ma najmniej kart.

Wariant II
Ogólnie obowiązują zasady gry takie jak w wariancie I.
Różnica polega na tym, że gracze odkładają pasujące do siebie pary (żabka i obrazek) na miejsce przy sobie, a nie na stosy zwrotu.
Zwycięzcą zostaje to dziecko, które jako pierwsze odłoży ustaloną przed rozpoczęciem gry ilość par kart "O" i "Ż".

Miłej zabawy:)

sobota, 14 czerwca 2014

Przeczytam ci mamo

Chciałam Wam dziś przedstawić kolejną pomoc dydaktyczną, którą nabyłam oczywiście w sh ;) Nosi nazwę "Przeczytam ci mamo".
Teoretycznie przedział wiekowy to 8-11, 12 - 14 lat, ale Nutka układa po prostu puzzle z obrazkami, które jej pomieszam. Chodzi o to, żeby ułożyć obrazki a tym samym podpisy i przeczytać wyrazy. Nutka czytać nie potrafi, ale układać puzzle - owszem :)
"Pocięte" wyrazy są 3-, 4- i 5-literowe, więc krótkie i przystępne dla dzieci. Czcionka ok, choć wolę - może niesłusznie - wielkie drukowane litery. Myślę, że jest to ciekawa forma zabaw w czytanie.

czwartek, 12 czerwca 2014

Literka do literki

Kolejny wpis z serii "Co upolowałam w sh" :) a tak naprawdę w komisie dziecięcym. Dziś chciałam Wam przedstawić pomoc dydaktyczną "Literka do literki". Choć Nutka potrzebuje jeszcze czasu, żeby korzystać z tych materiałów w taki sposób, w jaki przewidują producenci - to już dokonujemy analizy wzrokowej.
Jak piszą producenci - jest to zestaw do nauki łączenia liter w wyrazy, czytania i pisania. Każdy zestaw zawiera 20 kart z obrazkami i wyrazami oraz komplet literek. Karty zadrukowane są obustronnie. Z jednej strony obrazek jest podpisany, na odwrocie pod tym samym obrazkiem znajduje się ramka do samodzielnego ułożenia literek. 

Zestawy podzielony jest na 6 poziomów, zgodnie z systemem klasyfikacji wyrazów Educat opartym na stopniu trudności łączenia głosek i zgłosek. My mamy poziom pierwszy i zawiera on 40 wyrazów o długości do czterech liter i powtarzającym się naprzemiennym rytmie głosek spółgłoska - samogłoska (np. dom, but, osa, żaba, lala). 

Zestaw zawiera 20 kart, komplet 71 literek oraz instrukcję z propozycjami zabawy.

My na razie szukamy takich samych literek, jakie są podpisami obrazków i próbujemy je nazywać.




Myślę, że jest to bardzo fajna pomoc, obrazki są czytelne, litery są zarówno duże jak i małe (choć zmieniłabym czcionkę małych liter). Cieszę się, że ostatnio spotykam takie perełki:) nawet, jeśli nie teraz - to kiedyś przydadzą mi się na pewno.

środa, 11 czerwca 2014

Alphabet lotto

Nareszcie skończyłam pisać pracę doktorską, oddałam ją do dziekanatu i teraz mój los leży w rękach recenzentów. Niestety po wydrukowaniu znalazłam parę błędów, ale może nie zaważą na ocenie. Teraz - w ramach odpoczynku - mogę więcej czasu poświęcić Nutce i blogowi :)

Po stresującym dniu, wybrałam się wczoraj do sh ;) I znalazłam dla Nutki bardzo fajną grę za 3 zł. Co prawda w języku angielskim, ale można ją spokojnie wykorzystać.
W grze znajdują się 4 duże plansze z literami na jednej stronie, a z drugiej strony obrazkami i podpisami. Jest też 36 małych tafelków z literami, jak również 36 z obrazkami i podpisami.



Pierwszym stopniem trudności jest odnalezienie liter z tafelków na dużej planszy. Nutka ćwiczy spostrzegawczość.

 Drugi stopień trudności to znajdowanie obrazków, których nazwy zaczynają się na literę z tafelków.

Trzeci stopień trudności to odnajdowanie liter z tafelków na dużej planszy z obrazkami 
i podpisami.
To są nasze warianty zabaw, ale oczywiście jest dużo możliwości stosowania tej gry. Szczególnie z dziećmi starszymi, z którymi można ćwiczyć analizę i syntezę wzrokową, jest to też dobra okazja do nauki języka angielskiego.

Polecam wizyty w sh, można tam znaleźć naprawdę fajne rzeczy za niewielkie pieniądze :)

czwartek, 5 czerwca 2014

Nasze książeczki

Chciałam Wam dziś zaprezentować parę książeczek, które jakiś czas temu zamówiłam Nutce. Niektóre są hitem, a do niektórych Nutka w ogóle nie zagląda.

Pierwsza pozycja, którą Nutka bardzo lubi, to książka "Co robią mrówki?"
Pozwala ona choć trochę zaprzyjaźnić się z owadami, bo ostatnio mamy z tym problem ;) To, co podoba mi się w niej najbardziej to fakt, że zawiera zadania. Nie jest to więc czyste czytanie - z resztą Nutka średnio to lubi - ale też dokładne śledzenie kart, odpowiadanie na pytania. 
Poza tym książka jest dość humorystyczna, przedstawia m.in. mrówkę na toalecie ;) Nutka oczywiście ma dużo do powiedzenia na ten temat ;)

Inna, ciekawa książeczka - "To wszystko pyszne". 

Myślę, że jest to dobra książka m.in. dla starszych dzieci, które poznają zwyczaje innych krajów, ponieważ zawarte są w niej informacje i ilustracje dotyczące jedzenia w różnych państwach.
Poza tym dzieci poznają, że niektóre zwierzęta są mięsożerne, inne roślinożerne, a np. człowiek jest wszystkożerny.
Książka porusza wiele tematów związanych z jedzeniem, m.in. z zatruciami pokarmowymi ;) można do niej zajrzeć.
Książeczka, którą Nutka dostała od cioci i bardzo ją lubi to "O Grzesiu chłopczyku, który nie przestawał zadawać pytań"
Lektura ta porusza wiele ciekawych wątków, dziecięcych wątpliwości i dostarcza pomysłów na odpowiedzi na najtrudniejsze pytania.


 Książeczka, którą Nutka uwielbia, choć nigdy nie dotrwała do końca czytania, to "Dżok. Legenda o psiej wierności".
To wzruszająca, współczesna opowieść o psie ze schroniska, który tak pokochał swojego pana, że bardzo długo nie mógł sobie poradzić z jego odejściem. Zachęcam do zapoznania się z Dżokiem.
Mamy jeszcze parę innych książek, ale to może przy innej okazji :) Pozdrawiamy


niedziela, 1 czerwca 2014

Trzecie urodziny Nutki

Minęły już trzy lata od narodzin Nutki. Spędziliśmy go w Mini Zoo w Wojciechowie, potem obiad w Nałęczowie i kolejny podarunek dla naszej trzylatki:) 

A oto fotorelacja z urodzin z krótkim opisem prezentów.
Tort z cukierni Grela - polecam :)
Mini Zoo w Wojciechowie
Udało nam się zdobyć sierść wielbłąda:)
Krótka migawka z wycieczki do Wojciechowa, a teraz chciałabym chwilkę opowiedzieć Wam o prezentach Nutki. 
1) Rower biegowy.
Długo zastanawiałam się, jaki rower kupić Nutce - ten czterokołowy czy biegowy. Zdecydowaliśmy się na biegowy i to był strzał w dziesiątkę :) Co prawda widząc dzieci na rowerach z pedałami, pyta, dlaczego ona nie ma pedałów, ale powiedziałam, że jak się nauczy jeździć na tym, dostanie z pedałami :) Widzę, jak coraz lepiej sobie na nim radzi, uczy się zachowywać równowagę. Jestem z niej dumna :)

2) Paleta. Wyprawka przedszkolaka - coś, co absolutnie polecam!
Paleta zawiera drewnianą paletę, krążki i pierścienie, a także plansze z zadaniami. Dzięki nim dziecko rozwija spostrzegawczość, logiczne myślenie, rozróżnianie kolorów itp.
I tak np. w powyższym zadaniu chodziło o odnalezienie nóg przedstawionych w kole postaci. Każdej postaci przyporządkowany jest kolor i kształt drewnianych kół (krążków i pierścieni). Dziecko patrząc na wzór przy postaci bierze odpowiadający mu krążek lub pierścień i szuka odpowiedzi do zadania. Gdy znajdzie, kładzie go obok wybranej odpowiedzi. Na zdjęciu Nutka szukała nóg kominiarza, który miał przy sobie zielony pierścień, dlatego wzięła taki i położyła obok wybranych nóg. Gdy wszystkie koła są ułożone, odwracamy plansze i sprawdzamy, czy odpowiedzi były prawidłowe.
Jak widać, sprawdzając poprawność odpowiedzi zwracamy uwagę na kolory i "dziurki" lub ich brak :)
A tu inne zadanie - "co do czego pasuje?"
Świetne jest to, że dołączone są 2 puste karty, które można dowolnie uzupełnić. Poza tym są kolejne części wyprawki przedszkolaka no i dalsze... Dlatego paleta jest dobra dla małych i dużych :)

3) Zabawa w czytanie Adamigo
Gra, którą Nutka sama sobie wybrała. Ponieważ bardzo lubi uczyć się liter, jej wybór przypadł mi do gustu :)
Gra ma 10 wariantów. Liczę na to, że będzie to odpowiednia pomoc przy nauce czytania. W grze znajdują się tafelki (dziwna ta nazwa;) z obrazkiem i podpisem, obrazkiem, podpisem oraz literami. Zadaniem dziecka jest np. odnalezienie takiego samego podpisu jaki jest na tafelku z obrazkiem i podpisem. Nutka szukała też liter, które składały się na podane wyrazy. Jak na razie gra wydaje się bardzo fajna, choć chyba wolałabym, żeby litery były drukowane.

Reszta prezentów to książeczki z naklejkami itp. w stylu "Książeczki trzylatka", bańki mydlane itp. Szczerze mówiąc nie lubię prezentów, które nic nie wnoszą w rozwój dziecka, robią wszystko a właściwie nic i maluch niczego się przy nich nie uczy. W następnym poście chciałabym pokazać Wam książki, które są u nas hitem :)
Lecę dalej świętować z Nutką :)