czwartek, 24 lipca 2014

Analiza i synteza wzrokowa cz. 2.

Dziś kolejna porcja ćwiczeń doskonalących analizę i syntezę wzrokową. 

5. Dobieranie odpowiednich obrazków

Celem tego ćwiczenia jest rozwijanie pamięci wzrokowej.
Dobieranie odpowiednich obrazków
Kładziemy przed dzieckiem obrazek o dowolnej tematyce. U nas "Plac zabaw" i kartoniki przedstawiające różne przedmioty. Wśród niech niech znajdą się takie, którymi dziecko może bawić się na placu zabaw. Zadanie polega na wyszukaniu tych przedmiotów, które przydadzą się w czasie zabawy.

6. Gra - dobieranka

Celem tego ćwiczenia jest kształtowanie umiejętności wzrokowego różnicowania bardzo podobnych obrazków.

Gra-dobieranka

Dzielimy obrazki na dwa komplety, rozdzielając pary. Jeden komplet leży na stole tak, by nie było widać obrazków. Drugi dostaje dziecko. Bierze ono obrazek ze stosu ułożonego na stole i sprawdza, czy ma taki sam. Jeśli znajdzie, tworzy parę. Możemy i sami brać udział w zabawie rozdając sobie karty - wygrywa ten, kto pierwszy się ich pozbędzie.

7. Memo

Cel - rozwijanie pamięci wzrokowej i ćwiczenie koncentracji uwagi.
Dobieranka-odkrywanka

Zabawa w memo jest znana, więc nie będę jej dokładnie opisywać. Należy znaleźć pary wśród odwróconych obrazków.


8. Loteryjka obrazkowa

Celem jest kształtowanie umiejętności wzrokowego różnicowania bardzo podobnych obrazków.

Loteryjka

Rozdajemy dziecku kartoniki z obrazkami. Na stole kładziemy planszę z takimi samymi ilustracjami. Dziecko ma za zadanie wyszukać obrazek na planszy - taki sam, jaki ma ma kartoniku - i nałożyć go.

Kolejna część ćwiczeń już niedługo:) Zapraszam!

wtorek, 22 lipca 2014

Analiza i synteza wzrokowa cz. 1.

Witajcie, 
jak obiecałam na fb - od dziś co jakiś czas będą się pojawiać ćwiczenia doskonalące analizę i syntezę wzrokową. Dla niewtajemniczonych - ćwiczenia te mają przygotować dzieci do przyszłego czytania i pisania tak, by mogły analizować poszczególne litery oraz dokonywać ich syntezy w wyrazy.

Materiał, który przygotowałam podzielony jest na trzy części. I. część to ćwiczenia na materiale konkretnym (obrazkowym), II. część to ćwiczenia na materiale abstrakcyjnym (figury geometryczne), natomiast III. część to ćwiczenia na materiale literowym. Z zadaniami, które tu wstawiam mogliście się już gdzieś spotkać, bowiem jest to zbiór ćwiczeń, z którymi miałam do czynienia na studiach, w wolontariacie czy w swojej pracy. To taki mój osobisty zbiorek rzeczy ogólnie dostępnych, ale przećwiczonych na dzieciach. Stworzone do ćwiczeń pomoce są moim dziełem, a korzystałam z tej strony.

Dziś chciałam Wam zaprezentować kilka ćwiczeń z pierwszej części. Mam nadzieję, że będą dla Was pożyteczne.Żeby ściągnąć poszczególne obrazki, kliknijcie na nie :)

1. Rozpoznawanie treści obrazków

Celem tego zadania jest rozwijanie pamięci wzrokowej.
Rozpoznawanie treści obrazków 

Siadamy na przeciw dziecka. Pokazujemy mu przez krótką chwilę obrazek, a potem go chowamy. Dziecko ma powiedzieć, co widziało na obrazku. Jeśli nie wie, pokazujemy mu raz jeszcze ten obrazek.  

Dołożyłam jeszcze Nutce zadanie polegające na tym, że pokazałam jej 2 a potem 3 obrazki, schowałam je a ona miała powiedzieć, które obrazki miała zapamiętać.

2. Wyliczanie przedmiotów znajdujących się na obrazku
 
 Celem jest również rozwijanie pamięci wzrokowej.
 Wyliczanie przedmiotów znajdujących się na obrazku

Siadamy na przeciw dziecka i przez krótką chwilę pokazujemy mu ilustrację, a następnie chowamy ją. Dziecko ma za zadanie zapamiętać jak najwięcej szczegółów, które umieszczone zostały na obrazku, a potem je wyliczyć.


3. Odpoznawanie obrazków opisanych słownie

Cel to rozwijanie spostrzegawczości, a także ćwiczenie koncentracji uwagi.

Odpoznawanie obrazków opisanych słownie
Układamy przed dzieckiem serię obrazków i opisujemy słowami jeden z nich. Np. "Jest to owoc w żółtym kolorze". Dziecko ma wybrać ten obrazek, który mu opisaliśmy.

4. Dobieranie jednakowych obrazków

Celem jest kształtowanie umiejętności wzrokowego różnicowania bardzo podobnych obrazków.

Dobieranie jednakowych obrazków
Dajemy dziecku kilka par obrazków i mówimy, by ułożyło po dwa jednakowe razem. Dziecko tworzy pary, a na koniec sprawdzamy, czy zadanie zostało poprawnie wykonane. Ja przygotowałam tego typu obrazki, ale wszelkie zadania z szukaniem cienia, czy kształtu, który daje poszczególny przedmiot zawiera się w tym ćwiczeniu.
A tutaj i tutaj  znajdziecie inną pomoc z zakresu tego ćwiczenia.

Na dzisiaj to wszystkie ćwiczenia. Czekajcie na kolejny wpis i komentujcie :) pozdrawiamy


środa, 16 lipca 2014

Mozaika

Pamiętacie, jak kiedyś wrzuciłam na fb linka do ściągnięcia mozaiki? Wykorzystałyśmy ją i dziś chciałam pokazać, w jaki sposób.

Stąd możecie ściągnąć pomoc i wydrukować to tyle razy, ile chcecie:) laminowanie również bardzo się przyda.

Nutka uwielbia tę mozaikę. Bawimy się z nią w następujący sposób. Każda z bawiących się osób otrzymuje określona ilość kart. Jedną kładziemy na środku. Następnie po kolei dokładamy do tej jednej kartonik, na którym znajduje się jakiś pasujacy do poprzedniego kolor. Inny wariant to potasowanie kart i położenie ich w kupce spodem do góry. Każda grająca osoba bierze po kolei karty i dopasowuje kolory. Prosta wersja jest taka, że szukamy tylko jednego pasującego koloru, trudniejsza jest taka, że trzeba wpasować kartę w taki sposób, by zgadzały się 2 a nawet 3 kolory. 
Zabawa z mozaiką przypomina trochę domino i jest bardzo wciągająca:)

piątek, 11 lipca 2014

Maszyna do "puzzlowania"

Chciałam Wam dziś przedstawić sprzęt, którym robimy własne puzzle. Został on zakupiony w sklepie MojeBambino.
Tak wygląda nasz dziurkacz do robienia puzzli.

Można narysować, co tylko się chce, a potem włożyć kartkę w maszynę i dziurkować, pamiętając, żeby kartkę przesuwać po kolei. 
 Dołączone są do niego pianki, do których można przykleić gotowe puzzle, ale my z tego w ogóle nie korzystamy. Maszyna ma jednak minus - puzzle są niewielkie, a grube kartki nie wejdą w dziurkacz.
Jednakże urządzenie to bardzo nam się przydaje, zamiast kupować kolejne puzzle - robimy je same:)

środa, 9 lipca 2014

Liczenie z klockami lego

Nie wiem, czy pamiętacie, ale kiedyś na fb wrzucałam inspiracje do matematycznych zabaw z klockami lego. Wykorzystałyśmy je w swoich odkryciach i w ten sposób uczyłyśmy się liczyć, porównywać, która liczba jest większa, a przy okazji usprawniała się koordynacja wzrokowo - ruchowa i myślenie Nutki.

Stąd możecie pobrać karty i bawić się na różne sposoby :)

A to nasza zabawa:

1) Rozłożyłyśmy z Nutką karty, a następnie układałyśmy wieże według wzoru na kartach. Radzę przygotować dużo klocków i sprawdzić, czy rzeczywiście mamy takie kolory jak na druku. U nas paru klocków zabrakło, dlatego wykorzystałyśmy inne, ale myślę, że swego czasu zrobię własne karty z własnymi klockami ;)
2) Gdy doszłyśmy do 10, liczyłyśmy i porównywałyśmy, która wieża jest wyższa, co oznacza, że ta liczba jest większa.
Może znajdziecie jakieś inne formy zabawy z tymi kartami, podzielcie się nimi:)

poniedziałek, 7 lipca 2014

Ready bed

Jak obiecałam, tak też czynię. Przez miesiąc Nutka miała okazję "testować" ready bed, a ja chcę podzielić się wrażeniami.
Ready bed to coś w rodzaju łóżka, materaca i śpiwora. Pompuje się go dołączoną pompką, ma przyszytą "kołderkę" a głowa jest chroniona przez również pompowane boki.

Na początku skupię się na plusach.
- Dzięki ready bed, Nutka zaczęła spać "u siebie", co dla nas jest niewątpliwą zaletą;
- materac nie ma zapachu gumy;
- łatwo go złożyć i przewieźć, co sprawdziło się podczas wyjazdu do dziadków;
-  materac ma zdejmowaną "pościel", którą łatwo wyprać;
-  jest niski przez co nawet wiercące się dziecko nie odczuwa upadku, gdy już leży na podłodze;)

A teraz minusy:
- cały materac pompowany jest jednocześnie, co powoduje, że pod głową powstaje gruba poduszka powodująca, że dziecko prawie siedzi, dlatego musimy spuszczać jednak trochę powietrza;
- gdy spuścimy powietrze, aby poduszka opadła, robi się go za mało pod nogami, a przez to twardo, dlatego ready bed warto położyć na czymś bardziej miekkim;
- pompka się nie sprawdziła, nie wiem, czy to tylko nasza, ale wypada rurka i tata Nutki pompuje materac ustami;
- jak to na materacu - dziecko się bardzo poci;
- podczas przekręcania się, materac szeleści, co niektórych może wybudzać.

Jak więc widzicie, są plusy i minusy ready bed. Moim zdaniem nowy materac nie jest wart swojej ceny, która sięga 200 zł! ale faktem jest, że Nutka urzeczona obrazkami, tym, że śpi na materacu niedaleko nas, nie ma aż tak wielkiej ochoty wchodzić nam do łóżka. Przy wyjazdach nie musimy się gnieść na jednym łóżku, gdyż materac ten służy za łóżeczko turystyczne. 

Pozdrawiamy:)