środa, 16 grudnia 2015

Makaronowe bombki choinkowe

Bardzo mnie cieszy, że nasze bombki makaronowe tak Wam się spodobały i że zechcieliście powiedzieć o nich wiele miłych słów. Dziś chciałam Wam powiedzieć, jak je zrobiliśmy, choć tak naprawdę wiele wyjaśniać nie trzeba :)

1. Bombka a'la tulipan

Powyżej widzicie efekt końcowy, ale powstawanie tej bombki zaczęło się od kupienia w Auchau styropianowych bombek (bodajże 6 sztuk za 4 zł), makaronu, złotego i różowego sprayu (w Obi za ok 15 zł), no i należało przygotować jeszcze klej na gorąco.

 To nasza baza, na którą przyklejamy makaron, którego nazwy nie znam,ale przypominał nam tulipany, stąd też taka nazwa tej bombki. Klej na gorąco, makaron i różowy spray to jedyne materiały użyte do stworzenia ozdoby.


2. Bombka a'la cynia
Makaron w kształcie muszli zaczęliśmy przyklejać od góry dookoła bombki, aż zeszłyśmy na sam dół.

Ostatni etap to pomalowanie sprayem całej bombki. Ale z dala od dzieci! Finał bombki macie na górze:)

3. Bombka a'la róża
Znów podstawą jest ta sama bombka styropianowa, a makaron to tym razem "koguci grzebień". Po raz kolejny zaczynamy od góry i dookoła.
 Powyżej bombka - róża przed pomalowaniem, a poniżej obie bombki:)

 Radzę, by te uchwyty na sznureczki również przykleić klejem na gorąco, bo zdarza się, że odpadają.

Prawda, że wykonanie jest proste, a efekt - zachwycający?:) spróbujcie i cieszcie się wspólnie stworzonymi bombkami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz